Dowcipy i kawa³y -> kawa³y o pijakach, dowcipy o pijakach
pijaki kawa³y
Facet mia³ dostaæ wyp³atê. W dzieñ w którym j± dosta³ poszed³ to oblaæ jak zwykle bywa przepi³ j± ca³a, przychodzi do domu ledwo trzyma siê na nogach i ¿ona czeka ju¿ w drzwiach:
- Gdzie wyp³ata?!
- Przepi³em ale kochanie przynios³em Ci s³onia.
Wyci±ga puste kieszenie na zewn±trz i mówi:
- Tu s± uszy, a tr±bê wyci±gnij sobie sama...
dowcipy o pijakach
¯ona do mê¿a:
- Gdzie by³e¶ ca³± noc?!
- W pubie "U Edka".
- By³am tam i nie by³o tam ciebie!!!
- A sprawdza³a¶ pod sto³ami?
kawa³y o pijakach
- Widzia³em ciê wczoraj jak wychodzi³e¶ z knajpy.
- Co robiæ, nie mogê przecie¿ tam ¿yæ...
kawa³y o pijakach
Noca otwieraj± siê z hukiem drzwi i do domu wtacza siê m±¿. Przewraca siê w przedpokoju, wstaje, wpada do kuchni i zrzuca ze stoj±cego na kuchence garnka pokrywkê, nabiera gar¶ciami zupê, myje ni± twarz potem ³apie garnek i wylewa ca³± jego zawarto¶æ...
- Nie mo¿esz sobie po prostu nalaæ zupy do talerza - mówi cicho stoj±ca w progu, w koszuli nocnej, rozbudzona ¿ona.
- Kto pijany kurwa?! - dr¿e siê m±¿ - Jak kurwa pijany?!!!
dowcipy o pijakach
- Jolka, po litrze to z ciebie nawet niez³a laska...
- Roman, og³upia³e¶? To ja, Bronek!
dowcipy o pijakach
Ranek. W dworcowej spelunie kelner potrz±sa klienta za ramiê.
- Panie zamykamy!
- Dobra, tylko nie trzaskajcie drzwiami!
kawa³y o pijakach
- Tato! Tato! - wo³aj± dzieci - Mo¿emy sprzedaæ trochê twoich butelek i kupiæ chleb?
- Jasne ¿e tak... - rozrzewni³ siê ojciec - ech... co wy by¶cie, jad³y gdyby nie ja...
kawa³y o pijakach
Jedzie pijany zygzakiem po jezdni. £apie go policja. Jeden z policjantów mówi:
- Prawo jazdy!
A go¶æ na to z pretensj± w g³osie:
- A oddali¶cie mi je?!?
pijaki dowcipy
- Zdzisek, a co ty masz takie czerwone krêgi przy oczach?! Opi³e¶ siê??
- Zaraz opi³e¶...Zasn±³em tylko na kieliszkach...
pijaki kawa³y
- Czy muzyk rockowy mo¿e zagraæ na trze¼wo?
- Prawdopodobnie mo¿e, ale po co ryzykowaæ...
dowcipy o pijakach
Opowiada kumpel kumplowi:
- Przychodzê wczoraj do domu, ¿ona w samym szlafroku, w ³azience k±pie siê nieznany facet, po¶ciel na ³ó¿ku pognieciona. Wiesz co, spodziewa³em siê najgorszego.
- I co??
- I rzeczywi¶cie, wchodzê do kuchni, otwieram lodówkê - patrzê - flaszki nie ma.